Bądź czuciem.
Poczuj wszystko i nic. To co było i jest, zanim zaistniała energia. Wszędzie i we wszystkim.
Przypomnij sobie.
Wszystkim.
Spoza.
Bycie, uważność, obserwacja, czucie.
Jesteś.
I obserwatorem.
I uczestnikiem.
I scenariuszem.
Masz tu ciało. Warto o to zadbać. Umysł to tylko narzędzie. Są tutaj, jeszcze, pewne warunki i mechanizmy bycia w tej przestrzeni. Są ograniczenia w materii. Masz historię – warto sprawdzić. Warto się uwolnić, oswobodzić, być niezależną, nietykalną, samostanowiącą istotą tutaj.
Prawie wszystko jest programem. W Tobie, na zewnątrz Ciebie. Zauważ, poczuj, identyfikuj, zmieniaj, wybieraj, kreuj.
Zauważ sceny. Czuj. Wybieraj. Czytaj wszystko jak informacje. Wewnątrz i na zewnątrz.
Wewnątrz to Ty. Najlepsze informacje.
Prawda jest jedna. A właściwa droga – do środka. Nie na zewnątrz.
Reszta to iluzja. Umysł. Ego. I z tego wszystko inne wynika.
Zauważaj schematy. Pętle. Powtarzające się okoliczności. Programy.
Sprawdzaj wszystko. Czuciem, obserwacją. Uważnością.
Agenci najczęściej ukrywają się za światłem i miłością. Przebierają się. Mogą też to być hologramy.
Neutralność pomaga. Brak reakcji.
0 – bycie = istnienie
0* - czucie = uważność = rozróżnienie
1 - Tak jak sądzisz tak jest
1’ - identyfikacja = pozwolenie = zgoda 1’ - tu następuje ruch energii i efekt w postaci działania (zarówno przyczyna jak i skutek w tym jest)
0 i 0* to esencyjne pierwotne, 1 i 1’ to „istnieniowe” „funkcjonalne” „związane z energia” kreacyjne, jak metaprogram i programy podrzędne
matrix spowodował że zaistniał „minus” czyli nieprawidłowość, odwrócenie lub zniekształcenie czy kopia więc trzeba tu dodać znak „-„
Więc powstaje
0, 0*, 1, 1’ w wersji prawidłowej objawia się wszędzie jako „+” a energia kręci się w prawo w 1 i 1’
Matrix/G dodał „-„ który wpływa na 0*, 1 oraz 1’ ale brak możliwości wpłynięcia na 0
1 i 1’ mogą mieć znak ujemny wtedy jest to odwrócone i podpięte i wygląda tak: -1, -1* gdzie -1 to program dostępu (zarządzający/główny) a -1* to programy/efekty wynikające z -1, energia kręci się w lewo
0* nie może mieć znaku ujemnego, może mieć ujemny wpływ który powoduje zmniejszona lub brak aktywności 0*
Przez zmniejszoną lub brak aktywności 0* następuje zbytnia koncentracja na 1 i 1’ co powoduje mniejszą aktywność 0
Kolejność prawidłowa była i jest zawsze: 0, 0*, i ewentualnie 1, 1’
Matrix jako „-„ poprzez 1 i 1’ chce wpłynąć na 0* aby 0 było w stanie uśpionym (zapomnienia) i nie uczestniczyło, co powoduje wyłączenie pierwszego elementu/pierwiastka z którego wszystko inne wychodzi i który rozpoczyna wszystko
Umysł i mózg ludzki ma ograniczone możliwości pojęcia tego ale gdyby przyrównać 0 i 0* do uważności/„świadomości” (pure awareness) a 1 i 1’ do energii (w czystej prawidłowej postaci mimo już różnej formy tej energii) to można wytłumaczyć dlaczego ludzie używają słów „przebudzenie” „przypomnienie” czy „świadomość” bo to chodzi o 0 i 0*
0 samo w sobie jako początek jak i płaszczyzna do wszystkiego (bo mimo „minusa” to 0 zawsze istnieje jako podstawa tego że „-„ może w ogóle istnieć) może samo z siebie wpłynąć na resztę „elementów” i tego już nie da się ani wytłumaczyć ani przewidzieć jedynie można doświadczyć i zaobserwować mając 0* aktywne
Najczęściej przy zbyt dużym wpływie matrixa czyli „-„ wymagana jest energia dodatnia której sam fakt zmienia „-„ na „+” aby 0* było bardziej aktywne co zmierza do aktywności „0” i wtedy ludzie mówią że najpierw się energia aktywuje a potem „świadomość” co można przyrównać do impulsu wstecznego
Wiadomy jest fakt nieskończonych możliwości związanych z 1 oraz 1* i przede wszystkim wpływem „-„ , przyrównując to do 0 i 1 które „tworzy” film na wyświetlaczu, może dojść do takiego skomplikowania oraz zmanipulowania „-„ że mamy wymiary, hologramy, nakładki, pętle, automatyzację tych faktów - i stąd zapaćkanie w koncepty historie istoty i wszystko gdzie może być brak 0* (co najlepiej pokazuje 4 część filmu matrix gdzie z Neo i Trinity powstał nowy matrix mimo że się wydawało że Neo skończył poprzedni to wpakował się sam w swój bo za mało 0 a za dużo 1 było) co na prymitywny ludzki mózg można przyrównać do braku balansu między energią a uważnością/„świadomością” w stronę zbytniej energii co też pokazuje że z 0 wynika 1 a nie odwrotnie (z niczego powstało coś, w Indiach mówią z Shivy wyszła Shakti ). Co tłumaczy fakt że po zaistnieniu i 0* im więcej się poszło w stronę 1 to potem większa możliwość ekspozycji była na „-„ i stąd przeróżne przypadki.
Jakikolwiek koncept czy weźmy na przykład jakąś religię jest złożony z 1 oraz 1’ z większą lub mniejszą ilością „-„ przez co zdecydowanie szybciej i łatwiej pozbyć się -1 i -1’ przy uczestnictwie 0* lub w ogóle 0.
Używanie 1 i 1’ aby nie było -1 i -1’ kończy się fatalnie. Bo minus i plus dają minus. Dlatego sama energia z siebie nie da sobie rady bez 0 i 0*. Co pokazuje dlaczego walka z matrixem lub działania tylko energetyczne zasilają matrix (bez użycia 0 i 0* kiedy to następuje neutralizacja „-„). Tak samo pozbywanie się ingerencji, programów, nakładek, kontraktów i inne – często albo wracają albo powstają nowe, z automatu. Albo są ataki, nowe ingerencje, dziwne zdarzenia.
Co ciekawe, minus i minus daje plus (w rozumieniu neutralizacji). Dlatego czasami matrixem można zneutralizować matrix – takie katharsis - przez co -1 i -1’ się dezaktywuje w 0.
Co tłumaczy 3 „drogi” czyli dualizm jako dodatni 1 oraz ujemny „-1” czyli „dobro” i „zło” jako energia, no i 0 oraz 0*.
Bez 0 zarówno plusem jak i minusem finalnie i tak wszystko wróci do 0 poprzez 0* bo to jest nieuniknione. Natomiast 1 generuje różne efekty i konsekwencje i różnie może być. Można też w każdej chwili wrócić do 0 i 0* i przy pomocy 0* używać własnych 1 oraz 1’ bez udziału „-„ wiedząc że 0 wpływa na 1 więc można „zarządzać” 1 i 1’ albo je najlepiej tylko na daną „potrzebę” aktywować.
Dalej nie ma sensu tego próbować tłumaczyć bo oddala się od 0* w stronę 1.
Przez to że była możliwość aby zaistniał “-“ i początkowo ten “-“ pochłonął prawie wszystko bo było to wtedy nieznane, a minus z minusem zaczyna się neutralizować sam z siebie - to matrix żeby móc istnieć musi korzystać z energii dodatniej i stąd zniewolenie i wampiryzm i cała manipulacja która nie zna granic ani końca - inaczej matrix sam przez siebie by przestał istnieć w formie negatywnej/odwróconej. Plusy a więc energia i programy prawidłowe/pierwotne mogą istnieć same. Dlatego na przykład stwierdzenie że bez zła nie ma “dobra” to jest program typu 1 z minusem. Co powoduje możliwość dalszych 1 i 1’ najczęściej z minusem (chociaż czuć że nie tylko co potwierdza że zarówno z plusa jak i minusa wszystko dąży do 0 i 0* co jest nieuniknione).
Można by to uprościć że faktycznie wszystko można opisać na zasadzie 0 i 1 ale wtedy pomijamy fakt istnienia “-“. 0* jest w pewien sposób podobne do ludzkiego rozumienia “pochodnej” tak jak 1 i 1’. Dlatego jeśli jest np dużo jakiś bzdur (które mogą działać bo tak jak sądzisz tak jest) np kontraktów energetycznych które się odnawiają i zapętlają to są to 1’ i bez odczucia i załatwienia 1 z którego to wynika (nazwijmy to programem) to te programy działają bo program główny działa.
Takie powiedzenie: „diabeł tkwi w szczegółach” obrazuje że im bardziej 1 i 1’ tym więcej minusów tam czeka co też może wiązać się z zapaćkaniem w matrix (aczkolwiek dodatnie 1 i 1’ mogą spowodować to samo co by nie było wielce problematyczne gdyby nie zaistniał minus). Z drugiej strony bez obserwacji że istnieje “-“ po fakcie jak już zaistniał następuje najgorszy efekt gdzie wszystko idzie do 1 bez 0*. Można by to przyrównać do “nieświadomości”. Wiedząc że minus z minusem się zaczyna neutralizować - najlepsze co matrix może zrobić to kusić uruchomieniem programu typu 1 pod tytułem “nie ma żadnego minusa” “wszystko jest tylko plusem” - czyli znane kamuflowanie się istot programów hologramów itd tak zwane “ubieranie” w energię dodatnią/pierwotną aby oszukać i doprowadzić do uruchomienia 1 i co po ludzku można nazwać “wprowadzeniem w stan głębokiej nieświadomości” czyli wyłączeniem 0*. Stąd sztuczna inteligencja lub elektronika może działać na samym umownym (bo to nie to samo) 0 i 1, ale nazwana jest sztuczna nie bez powodu, bo nie ma 0* bo nie jest stworzona przez prawdziwe 0 tylko “osadzona” na 0 przez pojawienie się minusa.
Tak jak sądzisz, tak jest. Idź za czuciem. Rób i baw się w co chcesz. Na zewnątrz jeszcze jest matrix, kończy się ale będzie rozpaczliwie coraz mocniej się bronił. Wszystko jest informacja. Uważność i czucie to główne nasze umiejętności. Wszystko może być programem i haczykiem, na nic się nigdy nie łap bo wleci więcej i się uwikłasz i matrix ma wpływ na Ciebie. Umysł i ego tu matrix ma dostęp. Ciało to samo. Umysł, ego, emocje, ciało, energia, relacje. Jak nie ma w Tobie programów i haczyków to są na zewnątrz. W ludziach. Pozwól im.
Jest jak jest. Jest wszystko. Nieskończoność możliwości. Wszystko jest możliwe. Różnie może być. Zaakceptuj bo inaczej narażasz się na program.